Moim zdaniem najważniejszy jest spokój i praktyka. Jeśli chcemy się nauczyć języka potrzebujemy do tego pomocy osoby, która przede wszystkim będzie potrafiła nam przekazać wiedzę - wszystko spokojnie i dokładnie wytłumaczyć. Osoby dopiero zaczynające naukę angielskiego często znają prawidłową odpowiedź albo domyślają się jak powinno wyglądać dane zdanie, ale często wstydzą się podać odpowiedź (bo, np. obawiają się, że zostaną wyśmiani albo się skompromitują). Dlatego ważne jest, żeby mieć do swojego nauczyciela zaufanie. To rolą nauczyciela jest zachęcanie i ośmielania swoich podopiecznych.
Drugą kwestią jest praktyka. Możemy znać ogólną zasadę (np. konstruowania zdań w danym czasie), ale najważniejsze jest to, żeby umieć ją poprawie zastosować. Do tego najważniejsze są, moim zdaniem, ćwiczenia. Róbmy sobie przykłady, dajmy sobie czas, żeby wszystko na spokojnie przećwiczyć i przerobić wszystko na każdy sposób - trochę zdań twierdzących, przeczących i pytań.
Nauka języków nie jest sprawą na wskroś banalną, ale nie jest to też bardzo trudne. Po prostu potrzebujemy osoby, która nam troszkę w tym pomoże.
Mój lektor z obozu językowego wciąż powtarzał 'communication is the best way to learn English' W sumie miał rację co z tego, że ktoś umie dużo gramatyki, słówek jak ma lęk przed mówieniem(ja np mam odwrotnie znam mało stosunkowo mało słówek, kilka czasów i konstrkucji a nawijam jak nakręcona i nie przejmuje się błędami tylko je koryguję) Ale zgadzam się w tym, że dobry nauczyciel umie zachęcić do mówienia ;)
Może dla tych, co się boją niech spróbują wyjechać gdzieś za granicę, gdzie brutalnie będą zmuszeni uczyć języka i przekonają się, że to nie boli ;)
A tak pozwolę sobie dodać, mam nadzieję, że nie przeginam, jest tu ktoś, kto lubi rozmawiać i ma chęć pogadania po angielsku na skype'ie? ;)) Bo 'communication i the best way to learn English'! ^^
mam taki sam problem z nauka. ( niepełnosprawna) ciężko jest znaleźć jakiegoś korepetytora. Moze by kros poradzi co robić jak słuchać ,aby sie nauczyć
Wszystko pięknie ale to nie jest takie proste, znaleźć kogoś kto by się użerał z tobą i to najlepiej za darmo.
Chyba że przy piwku w knajpie. Poza tym to mało jest w mojej okolicy kumpli co by znali język obcy w takim stopniu żeby mogli udzielać korepetycji. Przeważnie to sami mądralińscy.
Niestety godzinka profesjonalnej lekcji kosztuje dość sporo.
a dla początkującego to szkoda wydawać 40 złotych/h na naukę alfabetu.
Pozdrawiam
Ukazał się rewelacyjny przewodnik po najważniejszych idiomach angielskich napisany dla Polaków przez native speakera pochodzenia polskiego.
Tytuł: First Idioms First!
Wydawnictwo: Octotext Books
Na stronie internetowej są darmowe próbki w formacie pdf:
www.octotext.com
Polecam wszystkim darmowy kurs języka hiszpańskiego tylko do końca wakacji:
[url="http://www.gowork.pl/kursy,warszawa,kurs_jezyka_hiszpanskiego,20,3"]szkoła języka Hiszpańskiego warszawa[/url]
[url=http://www.gowork.pl/kursy,warszawa,kurs_jezyka_hiszpanskiego,20,3]szkoła języka Hiszpańskiego warszawa[/url]
2 najważniejsze aspekty:
1. jak najczęstszy kontakt z językiem. Tu rację ma Stephen Krashen, że input jest nie do przecenienia. Zatem słuchanie podcastó językowych, czytanie, słuchanie tekstów z transkrypcją itd
2. No a w kolejnym etapie komunikacja, bo w końcu do tego potrzebujemy nowego języka. Zatem mówić wykorzystując to czego wcześniej się nauczyliśmy biernie obcując z językiem. I nie przejmować się, gdy nie zawsze wychodzi w 100% poprawnie.
Pozdrawiam,
Martyna Jacenko
Jak najbardziej się zgadzam. Są to oczywiste rzeczy, ale faktem jest, iż nie wiele osób wie jak sobie poradzić np ze strachem przed mówieniem. Może macie jakieś propozycje?
Ja proponuje aby mówić przed lustrem. Najlepiej jak nikogo nie ma, wtedy nie ma obawy że się człowiek zbłaźni. Można zacząć rozmawiać z koleżanką/kolegą, jeśli ktoś bierze korepetycje, to żeby nie było to tylko robienie ćwiczeń, ale rozmowa z nauczycielem. Dobry nauczyciel potrafi zachęcić do rozmawiania. Można robić ćwiczenia, tłumaczenie krótkiego tekstu z ang na pol i odwrotnie. TO było kiedyś tu polecane na stronie, zastosowałam się do tego i muszę przyznać iż efekty są niezłe. Lepsze słownictwo, szybciej potrafię sklecić zdanie, co wpłyneło na płynność wypowiedzi.
Co wy uważanicie?