Nie taki wilk straszny jak go malują

Nasze pierwsze skojarzenia z wilkiem to: zły, groźny, dziki, niebezpieczny, oszust, outsider - czy to wynik Czerwonego Kapturka, którego czytała nam mama? Morałem tej bajki było 'nie rozmawiaj z nieznajomymi', bo mogą cię pożreć. Dlaczego więc to samo zwierze w innym języku, które zachowuje się dokładnie tak samo jest kojarzone z innymi cechami?

He has got reputation of being a wolf = Ma reputację wilka

Dla Polaków powyższe zdanie może oznaczać, że ktoś lubi oszukiwać, jest podstępny, bo czyż nie mówimy: człowiek człowiekowi wilkiem?

Zdanie to jednak w języku angielskim ma zupełnie inne znaczenie, 'wolf' można zastąpić synonimem „womanizer” lub „playboy” czy też „skirt-chaser”, co dla nas nie jest oczywiste na pierwszy rzut oka.

Jakie zwierze z babiarzem kojarzą Polacy? Posiadamy przysłowie 'pies na baby', jednakże również używamy wyrażenia: 'wierny jak pies' - używamy więc tego samego zwierzęcia by opisać dwie przeciwne cechy. Pieskie życie natomiast równa się z nieprzyjemnym życiem, gdzie życie porywacza jest kojarzone z przygodnym i łatwym.

W amerykańskim angielskim też można usłyszeć stwierdzenie 'you dog' w tym znaczeniu, jak na przykład w zdaniu:

A: I'm dating three girls simultaniously,

B: You dog! (=you womanizer!)

Ta sama konwersacja przetłumaczona na Polski zmienia znacznie

A: Umawiam się z czterema dziewczynami naraz,

B: Ty psie! (=you bastard)

Po polsku tytułujemy kogoś 'psem' głównie w sytuacjach oszczerstwa, podczas gdy 'dog' jest typowym określeniem na określenie 'babiarza'. Jednakże z gwizdaniem na dziewczyny już pojawia się wilk ='wolf whiste'. Po polsku natomiast nie przypisujemy żadnego konkretnego zwierzęcia do owego zjawiska. Znów 'howling' = wycie wilka kojarzy nam się z czymś smutnym w obu językach.

I chociaż 'wolf' pojawia się w obu językach w podobnych wyrażeniach: 'wilczy bilet' i 'to sell wolf tickets' - ma zupełnie różne znaczenia. Po polsku oczywiście oznacza wygnanie i niemożność powrotu, angielskie wyrażenie natomiast po prostu 'oszukiwać'.

Czy wpływ miały kreskówki Warner Bros, które serwowane były dzieciom, a postać wilka oraz parodie Czerwonego Kapturka wykreowały ten obraz? Czy oglądając te kreskówki, zastanawialiście się kiedyś dlaczego w postać kobieciarza wcielił się wilk? Co wydaje się logiczne, ale Polacy nie traktują go jako synonimimu kobieciarza?

Częstym zabiegiem jest prezentowanie konkretnych cech poprzez zwierzęta w bajkach. Logicznie wilk jest kimś kto oszukuje, a oszukiwanie wiąże się z rozwiązłością, jednak 'kobieciarz' z definicji nie jest kimś kto oszukuje, a jedynie lubi kobiety, często je zmienia i umawia się z nimi, nie koniecznie naraz.

Czasami warto przeczytać bajki z dzieciństwa raz jeszcze i zastanowić się nad ukrytymi znaczeniami, które gdy byliśmy dziećmi nie dostrzegliśmy. Różne wersje czerwonego kapturka na całym świecie powinny być rozumiane w ten sam sposób, a jednak różnice kulturowe tworzą inne skojarzenia i wartości. Zwierzęta też, chociaż w świecie przyrody takie same, prezentują inne cechy i synonimy w różnych językach.