- Przede wszystkim musisz zachować spokój, najlepiej usmiechnąć się do egzaminatora [byle by nie przesadzić], to powinno troszkę rozluźnić sytuację i wprowadzić bardziej przyjazną atmosferę.
- Wyobraź sobie, że będziesz rozmawiać z kolegą, a nie egaminatorem,
- Odpowiadaj na każde pytanie, starając się podac jak najbardziej wyczerpującą odpowiedź. Odpowiedzi typu 'yes', 'no' są zupełnie niewskazane. Nawet jak pada typowe pytanie, 'Have you got a brother?', to nie odpowiadaj tylko 'Yes, I have', ale dodaj od razu jak ma na imię, czym się zajmuję, itd.
- Dobrze wsłuchaj się w pytanie, niemniej jak go nie zrozumiesz, to poproś o powtórzenie. Jeśli nie rozumiesz sensu pytania, to również poproś o wytłumaczenie, czy nawet o powiedzenie tego innymi słowami. Zawsze to lepiej niż siedzieć z rozdziawioną buzią.
- W rozmowie z partnerem, staraj się niedoprowadzać do sytuacji, że on coś powie a ty siedzisz cicho. Nawet jeśli koleś mówi jak native a ty uczysz się od tygodnia ;) Jeśli egzaminator musi pomagać to zawsze jest na twoją niekorzyść. Staraj się by to wyglądało jak normalna rozmowa. Niektórzy doradzają by mówić na maxa, ile się da. Pamiętaj jednak, żeby dopuścić kolegę do głosu!!!
- Staraj się też nie powtarzać tego co dopiero kolega powiedział, najlepiej jakbyś się z nim niezgadzał ;) Wtedy jest więcej do powiedzenia.
- I na koniec, nie przejmuj się błędami!!! Tzn, nie tak do końca bo lepiej nie mówić Kali mięc, Kali być, ale lepiej mówić płynniej i z błędami, niż się co chwile zastanawiać jak to powiedzieć, co w konsekwencji wygląda jakbys nie miał nic do powiedzenia, albo przynajmniej się jąkał.